MISS SPORTY FOUNDATION ’SO MATTE’

06:35 20 Comments A+ a-

Hej kochani! Jak widać udaje mi się utrzymać tą moją aktywność, a dziś przychodzę do was z krótką lecz przydatną recenzją dosyć taniego podkładu z Misssporty. 
Ja zawsze używałam kremów BB i to w zupełności mi wystarczało, bo właśnie bardziej zależało mi na wyrównaniu kolorytu. Lecz postanowiłam spróbować czegoś innego i na początek wybrałam tani, drogeryjny podkład. Co mogę na jego temat powiedzieć?

Miss sporty Foundation SoMatte 01



Zacznijmy od samej ilości. Tu przyznam, że jest bardzo wydajny i jeśli nie nakładamy zbyt dużo produktu, spokojnie starczy na dłuższy czas. Cena to 15 zł (Rossmann), więc cudów spodziewać się nie możemy, lecz jest wiele jeszcze tańszych podkładów, które świetnie sobie radzą. I tu chyba kończą się zalety. Produkt po nałożeniu lekko się utlenia. Jest to mało zauważalne, jednak dla kogoś może to być mała ’tragedia’. Szybko także schnie, więc musimy go nałożyć w kilka sekund na daną część twarzy i to najlepiej gąbeczką, aby ułatwić sobie pracę. Często nasza skóra może wyglądać przez to na przesuszoną. Gdy nie za dobrze go wklepiemy, czy rozsmarujemy, to powstają małe grudki, lecz można je skutecznie usunąć. Jeśli chodzi o samo krycie, to w miarę daje sobie radę, jednakże bardziej zakrywa zaczerwienienia. 


To tyle na dziś! A wy, znacie jakieś dobre, tanie podkłady?

THE BEST DRUGSTORE MATTE LIPSTICKS

08:18 34 Comments A+ a-



Hej. Dawno mnie tu nie było, nawet bardzo dawno. W ciągu tego czasu, dużo się pozmieniało i nabrałam trochę doświadczenia z kosmetykami. Przetestowałam wiele produktów, więc myślę, że pojawi się jeszcze kilka postów, testów czy recenzji właśnie o takiej tematyce. Jeśli nie czytałeś mojego poprzedniego postu związanego z “słynną” Anielą Bogusz, to zapraszam Cię do przeczytania go tu: KLIK

A dziś zajmiemy się ustami. Która dziewczyna nie kocha dopaść tanią i świetną matową pomadkę? Dziś polecę wam kilka z nich, które wprost uwielbiam i są tego godne :)




Golden Rose — Longstay Liquid Matte Lipstick



Z pewnością nie raz słyszałyście o produktach tej firmy, a w szczególności o pomadkach. Co mogę na jej temat powiedzieć? Trzyma się spokojnie kilka godzin w nienaruszonym stanie jeśli nic nie jemy czy pijemy, najwyżej się lekko ściera od środka. Jeżeli jednak bierzemy coś do ust, to myślę, że jakoś z 2 godzinki potrzyma. Plusem jest także to, że możemy poprostu domalować zdartą część, nie musimy zmywać całych ust. Kolor widoczny na zdjęciu to nr 10.

Cena w sklepie: 20 zł, 
Strona Golden Rose, Prywatna Drogeria.

K-lips, Liquid Matte Lipstick




Markę Lovely myślę, że zna każda nastolatka, która często szwęda się po drogeriach. K-lips to całkiem nowy produkt, a już odniósł wielki sukces. Opinie są różne, jednak według mnie nie jest to żadnego rodzaju podróba, lecz inspiracja. Opakowanie także jest zainspirowane Kylie, więc w środku musi się też znaleźć matowa konturówka. Co do niej, jest bardzo miękka i łatwa w użyciu tak samo jak i pomadka. Pigmentacja jest cudowna jak w przypadku Golden Rose. Mamy do wyboru kilka innych odcieni, na zdjęciu widoczny jest Milky Brown. Jedyne do czego mogę się przyczepić to to, że kolor z opakowania różni się diametralnie od prawdziwego, więc radzę wam to sprawdzić przy zakupie.

Cena : 20 zł, Rossmann.


Extra Lasting Matte Lipstick




I tu kolejny raz pojawia się produkt od Lovely. Nie będę za dużo opisywać, gdyż ta pomadka różni się prawie tylko kolorem od poprzedniej. Jedyne co mogę dodać to to, że ta z wszystkich najbardziej wysusza usta i jest to wyczuwalne dosyć mocno, jednak tylko gdy mamy ją na sobie. Bardzo łatwo się też ściera przy posiłku. Lecz jestem z niej dumna, bo cena to koszt dwóch paczek ciastek. Jeśli dobrze przeczytałam, jest to numer 5, który znajdziecie na białej naklejce z kodem kreskowym. 

Cena: 8 zł, Rossmann.



*Maybelline Vivid Matte Liquid Lipstick



 


To jest natomiast coś, czego nie polecam. Cena jest kilkakrotnie większa, a produkt - fatalny. Maybelline tym razem przegrało. Zaczynając od tego, że konstystencja jest zbyt kremowa, więc z tego tytułu schnie około godzinę , a w ciągu tej godziny, ściera się i nie zostawia śladu. Zapach nie jest za przyjemny, lecz to już nie ma znaczenia. Jednak gdy chcemy zrobić naturalny makijaż do szkoły i nie zależy nam na trwałości to droga wolna. Jest jeszcze wiele innych dostępnych kolorów. Numer ze zdjęcia to 50, Nude Thrill.

Cena: 27 zł, Rossmann.



Na dziś to koniec a już za 2 dni pojawi się nowa recenzja, która może się bardzo przydać niektórym z was. Piszcie na dole czy testowałyście jakąś z tych pomadek, które przedstawiłam. Jeżeli macie inny produkt z tej półki godny polecenia, koniecznie zostawcie na dole!